Na szlaku kijki trekkingowe pomagają na podejściach, ale potrafią przeszkadzać, gdy trzeba użyć obu rąk, przejść przez skalisty odcinek albo zrobić zdjęcie. Pytanie, jak przypiąć kijki do plecaka, sprowadza się do dwóch rzeczy: stabilnego mocowania oraz takiego ułożenia, które nie zahacza o gałęzie i nie zmienia wyważenia bagażu.
Dwa punkty mocowania zapewniają stabilność podczas marszu
- Najpewniejszy układ to dolna pętla lub kieszeń oraz górny trok, gumka albo klamra.
- Przed przypięciem maksymalnie skróć lub złóż kijki, jeśli pozwala na to ich konstrukcja.
- Przy braku fabrycznych uchwytów użyj bocznej kieszeni i taśm kompresyjnych.
- Ostre groty powinny być skierowane w dół i zabezpieczone, szczególnie w transporcie publicznym.
- Po zamocowaniu przejdź kilka minut z obciążonym plecakiem, zanim ruszysz na dłuższą trasę.

Najpierw sprawdź, co oferuje plecak
Nie każdy plecak ma osobny system do przenoszenia kijków, ale większość modeli trekkingowych daje się do tego łatwo przystosować. Szukam przede wszystkim dwóch punktów podparcia: dolnej pętli, kieszeni lub taśmy oraz górnego ściągacza, troka albo paska kompresyjnego.
Dolny punkt przejmuje ciężar kijów, a górny zapobiega ich obracaniu się i wysuwaniu. Samo przewieszenie kijków przez jedną taśmę zwykle działa tylko na chwilę. Na nierównym szlaku sprzęt zaczyna wtedy wystawać na boki, uderzać o plecak albo zahaczać o roślinność.
Gdzie szukać uchwytów
- Dolne pętle znajdują się zwykle przy podstawie plecaka, obok kieszeni bocznych lub punktów do mocowania czekana.
- Górne mocowanie może mieć formę gumki ze stoperem, rzepa, klamry albo taśmy kompresyjnej.
- W plecakach biegowych i lekkich modelach górski uchwyt bywa umieszczony na szelce piersiowej.
Jeśli nie widzę dedykowanych pętli, wybieram bok plecaka. To rozwiązanie jest mniej eleganckie, ale zazwyczaj bardziej uniwersalne i łatwe do poprawienia w terenie.
Najbardziej uniwersalna metoda krok po kroku
W klasycznym plecaku trekkingowym mocuję kijki pionowo, wzdłuż jednego boku. Taki układ dobrze trzyma środek ciężkości blisko pleców i nie przeszkadza przy zakładaniu plecaka.
- Złóż lub skróć kijki do najmniejszej praktycznej długości.
- Wsuń groty albo dolne końcówki w pętlę, kieszeń lub przestrzeń przy dnie plecaka.
- Ustaw rękojeści ku górze, tak aby nie wystawały wysoko ponad głowę.
- Przełóż górną część przez gumkę, trok lub taśmę kompresyjną.
- Dociągnij mocowanie, ale nie ściskaj kijów tak mocno, żeby uszkodzić piankowe rękojeści lub mechanizm składania.
- Poruszaj plecakiem na boki i sprawdź, czy kijki nie przesuwają się o więcej niż kilka centymetrów.
Przy dwóch kijkach najczęściej układam je razem, po tej samej stronie plecaka. Jeżeli są ciężkie albo mają duże talerzyki, lepiej rozdzielić je na dwa boki. Równe rozłożenie obciążenia ma większe znaczenie podczas długiego marszu niż kilka sekund zaoszczędzonych przy pakowaniu.
Co zrobić, gdy plecak nie ma dedykowanych uchwytów
Najprostszy wariant to połączenie bocznej kieszeni z taśmą kompresyjną. Dolne końcówki wkładam do kieszeni, a górną część dociskam paskiem. Jeśli kieszeń jest płytka, kijki ustawiam tak, aby uchwyt opierał się o górną krawędź plecaka, a nie wisiał swobodnie.
Trzeba jednak uważać na materiał kieszeni. Metalowy grot może przetrzeć cienką siatkę, zwłaszcza gdy plecak jest mocno obciążony. W takim przypadku zakładam gumowe osłony na końcówki albo wkładam groty w mały pokrowiec wykonany z grubszego materiału.
Przeczytaj również: Jak zmierzyć obwód głowy do kasku i dobrać rozmiar?
Awaryjne mocowanie z linki
Gdy nie mam ani odpowiedniej kieszeni, ani wygodnego troka, sprawdza się krótki odcinek elastycznej linki lub paracordu. Dolną część kijów można przywiązać do pętli sprzętowej, a górną objąć linką przy punkcie mocowania na plecaku.
Linka nie powinna zastępować zabezpieczenia mechanicznego na długiej trasie, jeśli kijki są ciężkie. To dobre rozwiązanie awaryjne, ale przed marszem trzeba wykonać prosty test: mocno potrząsnąć plecakiem i sprawdzić, czy węzeł nie luzuje się pod obciążeniem.
| Metoda | Stabilność | Najlepsze zastosowanie | Ograniczenie |
|---|---|---|---|
| Fabryczne pętle i gumka | Wysoka | Długie wędrówki i cięższy plecak | Nie występują w każdym modelu |
| Kieszeń boczna i trok | Średnia do wysokiej | Większość plecaków turystycznych | Ryzyko przetarcia cienkiej kieszeni |
| Paracord lub elastyczna linka | Średnia | Brak fabrycznych punktów mocowania | Wymaga kontroli węzła i napięcia |
| Uchwyt na szelce | Średnia | Szybkie chowanie kijków podczas marszu | Może przeszkadzać przy ruchu ramion |
Ułożenie kijków zależy od sytuacji na szlaku
Na zwykłej trasie wybieram mocowanie boczne, bo zapewnia najlepszy kompromis między wygodą a stabilnością. Gdy kijki będę często wyjmować i chować, wygodniejszy okazuje się uchwyt na szelce albo specjalna kieszeń typu quiver, czyli pionowy pokrowiec przystosowany do szybkiego odkładania kijów.
Podczas przejścia przez gęsty las kijki powinny być maksymalnie złożone i blisko bryły plecaka. Wystające rękojeści łatwo zahaczają o gałęzie, a luźne talerzyki potrafią zaczepić o pas biodrowy lub odzież.
Na odcinku wymagającym użycia rąk nie wystarczy wsunąć kijków za taśmę. Powinny być dociągnięte w dwóch miejscach, a ich groty zabezpieczone. W terenie skalistym i przy stromym zejściu szczególnie ważne jest, aby nic nie wystawało w stronę głowy lub ramienia.
Błędy, przez które kijki wypadają albo przeszkadzają
Najczęściej widzę mocowanie tylko za rękojeści. Takie rozwiązanie wygląda szybko, lecz dolne części kijów zaczynają pracować przy każdym kroku. Jeden punkt mocowania nie stabilizuje długiego przedmiotu, dlatego kijki mogą wysunąć się przy schylaniu lub zdejmowaniu plecaka.
- Nie wkładaj ostrych grotów bezpośrednio do cienkiej kieszeni z siatki.
- Nie prowadź kijków poziomo, jeśli wystają poza obrys plecaka.
- Nie zaciskaj gumki na samych końcówkach rękojeści, gdy łatwo może się zsunąć.
- Nie zostawiaj luźnych pasków, które mogą zaczepić się o gałęzie.
- Nie mocuj kijów po stronie, po której często sięgasz do kieszeni bocznej.
Przed wyjściem robię krótki test z pełnym wyposażeniem. Zakładam plecak, przechodzę kilka minut po schodach lub nierównym podłożu i sprawdzam, czy nic nie wbija się w plecy, nie uderza o łokieć i nie przesuwa się przy skrętach.
Ostatni test przed wejściem na szlak
Dobre mocowanie powinno pozwolić na swobodne chodzenie, szybkie zdjęcie plecaka i bezpieczne przenoszenie kijów w autobusie czy samochodzie. Jeżeli kijki po próbnym marszu nadal się przesuwają, popraw najpierw dolny punkt podparcia, a dopiero później zwiększaj napięcie górnego troka.
Najprostsza zasada jest skuteczna w większości przypadków: kijki mają być krótkie, ustawione pionowo, przyciśnięte w dwóch miejscach i zabezpieczone przed kontaktem ostrych grotów z plecakiem. Tak przygotowany zestaw nie wymaga specjalistycznego systemu, a na szlaku pozostaje stabilny wtedy, gdy naprawdę potrzebujesz wolnych rąk.